niedziela, 12 września 2021

 Dawno mnie tutaj nie było.

 Ale od wiosny do późnej jesieni spotkać mnie można głównie w ogrodzie a prace ręczne zostawiam na zimowe wieczory. 

Za to latem oprócz ogrodnictwa zajmuję się również remontem w domu i zmienianiem wyglądu niektórych mebli. W tym roku inspiracją do takich działań było nabycie pięknej tapety, która początkowo miała być w innym miejscu ale po przemyśleniu koncepcji stanęło że będzie doskonałym tłem dla starego kuchennego kredensu z epoki PRL-u, który również ulegnie przemalowaniu. 

I tak mój przedpokój z wersji czarno - białej zmienił się w kwitnący ogród z plamą słonecznej żółci. 



W kredensie swoje eksponowane miejsce zajęła " kwietna" porcelana. 

Do późnej jesieni z pewnością uda mi się jeszcze coś "zmalować".